W teledysku do singla obok samego Rokera i Sylwii Pędziwiatr-Stefan, wystąpił jeden z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów, znany z kultowych ról w takich produkcjach filmowych i serialowych, jak: Ślepnąć od świateł, Wołyń, Drogówka, Służby specjalne, Pitbull, Komisarz Alex, Symetria, Pod powierzchnią, Różyczka czy Chce się żyć — Janusz Chabior.
Od kiedy zobaczyłem „Symetrie” z Chabiorem w roli strażnika więziennego, wiedziałem, że to jest mój człowiek. Charyzma, kozacka i niecodzienna fizjonomia, ogromny wewnętrzny spokój, a jednocześnie dzikość w każdym spojrzeniu. Janusz z marszu stał się moim mistrzem polskiego kina, ale wtedy nawet przez chwilę nie myślałem, że zagra główną rolę w teledysku do najważniejszej piosenki, którą do tej pory napisałem. Co więcej, nawet nie mogłem pomarzyć, że zagra mnie, Antoniego Rokera, wiele, wiele lat starszego. Nawet teraz wydaje mi się to wciąż nierealne. A jednak, Janusz Chabior stał się częścią ścieżki dźwiękowej mojego życia — dodaje Roker.
Za reżyserię klipu odpowiada Maciej “Motyl” Motylewski. Nagranie utworu zrealizował Zbigniew Piotrowski w Robak Studio.
BIO:
Antoni Roker, czyli Maciej Organek, od lat jest obecny na polskiej scenie rockowej. Współtworzył zespoły Wasching Machine oraz Playman, zasilał skład koncertowy grupy Temper Temper, a w latach 2020-2021 piastował posadę głównego gitarzysty w zespole Proletaryat. Po występie w półfinałach XII edycji programu Mam talent postawił na w pełni autorskiego rock’n’rolla, czego efektem jest jego debiutancki album Łobuz z 2022 roku.
W swoich inspiracjach Roker wskazuje reprezentantów klasycznego rocka — Queens of the Stone Age czy Jacka White’a, lecz sam postanowił wyrazić się w ojczystym języku. Efekt? Od dawna nikt w polskiej muzyce nie przyłożył z taką finezją i z taką mocą! Muzyka Rokera to zwarte, rockandrollowe kompozycje, oparte na szczerych do bólu tekstach, wściekłych gitarowych riffach, basowych galopadach i spuszczonej ze smyczy perkusji. Wszystko to, by na żywo wzniecać prawdziwą pożogę, bowiem Antoni Roker to urodzone zwierzę sceniczne, które spala się na niej do końca i nigdy nie bierze jeńców.